|
Do lekarza przychodzi młoda kobieta.
- Proszę niech pani siada. Co paniš do mnie sprowadza?
- No cóż, panie doktorze, sama nie wiem jak to powiedzieć... otóż wydaje mi się, że cierpię na nimfomanię.
- Rozumiem. Oczywicie mogę Pani pomóc, jednak na poczštku muszę nadmienić, że moje wynagrodzenie wynosi pięćset złotych za godzinę.
- Pięćset złotych? Dobrze. A ile pan bierze za całš noc?
Dodany: 2007.02.21 / 19:10:30 Autor:
sejgo Ocena: 0.00
Komentarzy: 0
[więcej...]
Do lekarza przychodzi kobieta. W poczekalni zastaje mężczyznę.
- Czy pan jest ostatni? - Zagaduje.
- Nie proszę pani, taki ostatni to ja nie jestem! Widziałem gorszych!
- Ale czeka pan w kolejce?
- Nie, proszę pani, w poczekalni....
- Pytam, czy stoi pan na końcu.
- Skšd pani to przyszło do głowy? Stoję na nogach!
- Cham! - Woła zdenerwowana kobieta. - Niech mnie pan w d... pocałuje!
- Proszę pani... - Wzdycha mężczyzna. Ja tu przyszedłem po receptę dla żony, a nie żeby się z paniš piecić...
Dodany: 2007.02.21 / 19:10:12 Autor:
sejgo Ocena: 0.00
Komentarzy: 0
[więcej...]
- Panie doktorze, mam problem. Od pewnego czasu brak mi apetytu. Nie mam ochoty nic jeć...
- Wie pan. Przy dzisiejszych cenach, to cenna umiejętnoć...
Dodany: 2007.02.21 / 19:10:03 Autor:
sejgo Ocena: 0.00
Komentarzy: 0
[więcej...]
U lekarza:
- Pali pan?
- Nie.
- Pije pan?
- Też nie!
- Co się pan tak cieszy... I tak co znajdę...
Dodany: 2007.02.21 / 19:09:51 Autor:
sejgo Ocena: 0.00
Komentarzy: 0
[więcej...]
- Ten lekarz którego mi poleciłe to cudotwórca! Uleczył mojš żonę w cišgu minuty!
- Tak? No sam nie mylałem, że jest taki dobry... A jak to zrobił?
- Powiedział jej, że wszystkie jej choroby to oznaka nadchodzšcej staroci...
Dodany: 2007.02.21 / 19:09:36 Autor:
sejgo Ocena: 0.00
Komentarzy: 0
[więcej...]
Podczas wizyty w szpitalu psychiatrycznym goć pyta ordynatora jakie kryteria stosujš, aby zdecydować czy kto powinien zostać zamknięty w zakładzie czy nie.
Ordynator odpowiedział:
- Napełniamy wannę, a potem dajemy tej osobie łyżeczkę do herbaty, kubek i wiadro i prosimy, aby opróżnił wannę.
- Aha, rozumiem - powiedział goć - normalna osoba użyje wiadra, bo jest większe niż łyżeczka czy kubek.
- Nie - powiedział ordynator- normalna osoba pocišgnęłaby za korek. Chce pan pokój z widokiem czy bez?
Dodany: 2007.02.21 / 19:09:23 Autor:
sejgo Ocena: 0.00
Komentarzy: 0
[więcej...]
|