|
Rozmawiajš małżonkowie.
- Kupisz mi nowe futro?
- Dlaczego... Przecież to stare wyglšda jeszcze bardzo dobrze...
- No, ale widzisz, sam powiedziałe, że jest stare...
Dodany: 2007.02.21 / 08:35:19 Autor:
sejgo Ocena: 0.00
Komentarzy: 0
[więcej...]
W domu dzwoni telefon, żona podchodzi odebrać, a mšż woła z drugiego pokoju:
- Jeli to do mnie, powiedz że mnie nie ma.
Żona odbiera i mówi:
- Niestety mšż jest w domu - i odkłada słuchawkę.
- Przecież prosiłem cię żeby powiedziała że mnie nie ma!
- Ale to był telefon do mnie, a nie do ciebie...
Dodany: 2007.02.21 / 08:35:07 Autor:
sejgo Ocena: 0.00
Komentarzy: 0
[więcej...]
Żona do męża:
- Wiesz? Dzisiaj mi się poszczęciło! Idę obok zsypu na mieci,
patrzę a tam para pantofelków stoi. A jakie piękne!
Przymierzam - mój rozmiar!
Mšż:
- Taaa... Poszczęciło Ci się.
Po paru dniach żona znowu mówi:
- Słuchaj, idę do domu, a u nas na podjedzie, na żywopłocie,
futro z norek wisi. Przymierzam - mój rozmiar!
Mšż kręci głowš z podziwem:
- Szczęciara z Ciebie. A ja - popatrz - nie wiem czemu,
ale szczęcia nie mam. Wyobra sobie, wkładam wczoraj rękę pod
poduszkę, wycišgam bokserki, przymierzam - i k...a nie mój rozmiar!!
Dodany: 2007.02.21 / 08:34:56 Autor:
sejgo Ocena: 0.00
Komentarzy: 0
[więcej...]
- Jaki jest skład chemiczny małżeństwa?
- Mało zasad, dużo kwasów.
Dodany: 2007.02.21 / 08:34:43 Autor:
sejgo Ocena: 0.00
Komentarzy: 0
[więcej...]
U lekarza.
- Jak się objawiajš pańskie zaniki pamięci?
- Notorycznie zapominam, że mam żonę...
Dodany: 2007.02.21 / 08:34:29 Autor:
sejgo Ocena: 0.00
Komentarzy: 0
[więcej...]
Żona przed wyjazdem na wczasy przypomina mężowi:
- A nie zapomnij dawać wody papużkom!
- Nie bój się - zapewnia jš mšż - już ja wiem, co to pragnienie...
Dodany: 2007.02.21 / 08:34:11 Autor:
sejgo Ocena: 0.00
Komentarzy: 0
[więcej...]
- Jak mogłe porzucić żonę, zostawić jš samš?! - przemawia ksišdz do sumienia spowiadajšcego się mężczyzny.
- Jak to samš? Zostawiłem jš z dziećmi...
Dodany: 2007.02.21 / 08:34:01 Autor:
sejgo Ocena: 0.00
Komentarzy: 0
[więcej...]
Mšż nad ranem wraca do domu, po całej nocce gry w pokera. Żona zaczyna robi ć mu wyrzuty, a mšż spokojnie na to:
- Już nie musisz się więcej denerwować z mojego powodu. Pakuj swoje rzeczy. Przegrałem cię w karty i należysz teraz do mojego kumpla...
Żona zaczyna wrzeszczeć:
- Ty chamie! Jak można w ogóle wpać na taki wstrętny pomysł !?!
- A mylisz, że mi było łatwo, pasować przy czterech asach z ręki...
Dodany: 2007.02.21 / 08:33:50 Autor:
sejgo Ocena: 0.00
Komentarzy: 0
[więcej...]
|